Mój wyjątkowy dzień. Moje Paperiette.

agataboruta_paperiette

Agata Boruta, projektantka

Na codzień nie jestem księżniczką. Nie śpiewam razem z ptakami i wiewiórką, nie kłuję się wrzecionem, nie jadam strutych jabłek ani nie służę przyrodnim siostrom (pewnie dlatego, że ich nie mam). Jak każda nowoczesna kobieta nie leżę do góry brzuchem, chyba, że wtedy, kiedy robię kolejną serię brzuszków.

Są jednak takie dni, w których chcę, aby moi najbliżsi poczuli się jak rodzina królewska a ja — jak księżniczka wydająca najpiękniejszy bal. Biała sukienka szyta na miarę, dekoracje stołu dobrane z największą starannością, menu przygotowane przez znakomitego szefa kuchni i muzyka, która porwie do tańca wszystkich gości. Mój ślub musi przecież wyglądać jak z bajki!

A ślub to dopiero początek, bo przecież są też inne okazje: pierwsza komunia święta chrześniaczki, pięćdziesiąte urodziny mamy czy złote gody dziadków to wyjątkowe chwile, które zasługują na wyjątkową oprawę.

Paperiette stworzyłam (trochę egocentrycznie) z myślą o osobach takich jak ja. Które lubią dbać o szczegóły, bo wiedzą, że to właśnie dzięki nim najpiękniejsze momenty zostaną zapamiętane. Które marzą o tym, by najważniejsze dni w życiu przypominały romantyczną baśń. I które z dumą będą mogły za kilka lat pokazać pamiątki ze ślubu swoim dzieciom mówiąc „to był mój wyjątkowy dzień, kochanie. A to moje zaproszenia ślubne, moje Paperiette”.